Od 2018 roku rząd zamierza zlikwidować 19-procentową stawkę podatku liniowego PIT dla prowadzących działalność gospodarczą. Chce go zastąpić jednolitym podatkiem, który będzie łączył obecne składki na PIT, ZUS i NFZ. Przewidziane są cztery lub pięć stawek, od 19,5 do 40%.

Kiedy zmiany zostaną wprowadzone?

Dokładne założenia nowej skali podatkowej mają być podane do połowy listopada. Trzeba będzie również ustalić czy ściąganiem należności miałby się zająć ZUS czy US. Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, Henryk Kowalczyk uważa, że projekt zostanie przyjęty przez rząd do końca listopada br., a do końca lutego 2017 roku zostanie zakończony proces legislacyjny. ZUS potrzebuje 9 miesięcy na wprowadzenie zmian, które wejdą w życie z początkiem 2018 roku.

Skąd pomysł na jednolity podatek?

Jak mówi minister Kowalczyk w wywiadzie dla PAP: „Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś zarabiający wielokrotnie mniej – 60 proc.” i dalej wyjaśnia: „Jest decyzja polityczna, by nie było takiego uprzywilejowania najbogatszych”.

Kogo dotyczą zmiany?

Najnowsze dane donoszą, że w Polsce według stawki 19% rozlicza się prawie 500 tys. przedsiębiorców, tj. prawie ¼ wszystkich prowadzących działalność gospodarczą. To oni najbardziej odczują zmiany w prawie podatkowym, gdyż mogą zapłacić nawet o 1/3 większe podatki. Ciężko jest to precyzyjnie oszacować dopóki dokładne założenia nie są podane.

Czy da się uciec od zwiększonego podatku?

Expert Tax Care przenalizował potencjalne możliwości i okazuje się, że ciężko będzie uniknąć zwiększenia podatku. Rozważył 3 możliwości:

  1. przeniesienie firmy za granicę,
  2. zwiększenie kosztów,
  3. przekształcenie w spółkę.

Jeśli chodzi o 1. przypadek, to nie pomoże to osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, których jest najwięcej, bo nie liczy się miejsce rejestracji, ale prowadzenia działalności.

Generowanie większych kosztów również może się nie udać, gdyż wprowadzony już Jednolity Plik Kontrolny ma zabezpieczyć przed fałszywym generowaniem kosztów.

Zatem jedynym, ale dość kosztownym rozwiązaniem okazuje się przekształcenie jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Dla tego typu przedsiębiorstw rząd obniżył ostatnio podatek CIT do 15%. Do tego trzeba doliczyć 19% dywidendy, co daje 34%, ale w związku ze zmianą opodatkowania taki przedsiębiorca zapłaci 32-33% podatku. Jednakże wiąże się to z wpłatą kapitału zakładowego 5 tys. zł, a i koszty księgowości będą kilku a nawet kilkunastokrotnie wyższe niż przy działalności, więc też nie jest to doskonałe rozwiązanie.