Jedną z najważniejszych cech programu do fakturowania musi być zawsze uniwersalność. Co jednak przez to rozumieć? Wymaganie „uniwersalności” brzmi trochę tak jak domaganie się od polityka w czasie kampanii wyborczej by miał w sercu szarego obywatela. Pachnie banałem. Na rynku oprogramowania tworzonego w celu usprawnienia procesu wystawiana faktur ma to jednak bardzo rzeczywisty wymiar.
W pierwszej kolejności chodzi tutaj o bardzo dużą bazę szablonów dokumentów. Nigdy tak naprawdę nie wiemy, zwłaszcza prowadząc lub planując prowadzenie większej ilości przedsiębiorstw, czy w którymś momencie nie będzie nam potrzebna faktura marża, faktura RR lub jakakolwiek inna faktura wymagana w sytuacjach szczególnych. Od dostawcy oprogramowania powinniśmy wymagać, by dostarczał nam wzorów wszystkich dokumentów, których teoretycznie możemy potrzebować.
Kolejna sprawa to możliwość prostej aktualizacji produktu. Mówienie o częstych zmianach w systemie podatkowym to wręcz truizm więc nie trzeba tego powtarzać. Chodzi tu o to by w sytuacji, kiedy tak jak chociażby ostatnio zmienią się stawki podatkowe na wszystkie produkty, zmieni się wielkość kolejnych progów, zmiany w programie nastąpiły samoistnie w momencie, kiedy nastanie obowiązek stosowania nowych stawek.